" Wiele osób ma bardzo często problem z ubijaniem śmietany. Niby prosta czynność, a tyle ile blogów i wpisów na forach- tyle sposobów :) Dlatego pragnę dołożyć swoje trzy grosze i podać absolutnie pewny sposób na ubijanie i usztywnianie śmietany"
Główne proporcje:
- 1 litr śmietany
- 100g cukru krzyształu
- 20g żelatyny
Zależnie od potrzebnych ilości, dowolnie dzielimy sobie wszystko :) Śmietanę (oczywiście dobrze schłodzoną!) umieszczamy w misce razem z cukrem. Tak- właśnie z cukrem kryształem, a nie pudrem :) jest to wielkie ułatwienie i wcale nie wpływa ujemnie na efekt :) Ubijamy na sztywno.
W tym czasie żelatynę namaczamy w zimnej wodzie. Proporcje żelatyny do wody muszą być takie, żeby po wymieszaniu powstała zawiesina. Jeśli damy za mało wody, będzie bardzo gęsta, a po napęcznieniu wręcz sztywna jak galareta. dobrze namoczona żelatyna po napęcznieniu nie jest twarda, ale miękka tak, że rozchodzi się pod naciskiem palca. Jeśli nie jesteśmy pewni, jak dużo wody wlać- lepiej dać mniej. Wtedy po napęcznieniu, jeśli zauważymy, że żelatyna jest za sztywna, możemy dolać trochę wody.
Dobrze napęczniałą żelatynę rozpuszczamy w mikrofalówce przez około 20-30 sekund lub dłużej, aż nie będziemy widzieć żadnych nierozmieszanych granulek. Żelatyna ma być ciepła, ale nie gorąca. Inaczej śmietana może się zwarzyć. Jeśli przegrzaliśmy żelatynę, dodajmy do niej kilka łyżek ubitej śmietany i dokładnie wymieszajmy, dzięki temu masa się ochłodzi, a przy okazji zmniejszymy ryzyko powstawania tak znienawidzonych "żelków" w kremie.
Żelatynę wlewamy do śmietany i szybko i dokładnie mieszamy, zwracając szczególną uwagę na dno i ścianki naczynia, gdyż żelatyna lubi na nich osiadać. Jeśli po wymieszaniu zauważymy, że konsystencja śmietany jest nieco za rzadka do np. smarowania lub szprycowania- włóżmy ją na chwilę do lodówki i zaraz wróci do formy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz